Na zdjęciu: twórcy ideologicznych podwalin „eutanazji”: od lewej Alfred Ploetz, Karl Binding, Alfred Hoche, źródło: Wikimedia Commons
Ideologiczne podstawy
Znając ten zarys historii traktowania chorych, ciężko znaleźć moment, w którym definitywnie można stwierdzić, że to wtedy właśnie wykluła się pierwsza myśl, która doprowadziła do zagłady 200 tys. chorych i okaleczenia znacznie większej ich liczby. Można jednak spróbować wskazać najważniejsze etapy procesu, który prowadził do sterylizowania osób chorych umysłowo i późniejszego ich mordu. I tak w 1857 roku francusko-austriacki psychiatra
Benedict Morel (1809-1873) wydał „
Traktat o degradacji”. Morel nawiązywał w nim bardzo do lamarkizmu – czyli poglądu stającego w opozycji do ewolucjonizmu, że cechy nabyte przez gatunek są dziedziczone. Stwierdził, że cechy patologiczne nabyte przez człowieka w niewłaściwym środowisku są przekazywane potomstwu, co powoduje utrwalenie patologii. Proces ten nieuchronnie ma prowadzić do zdegenerowania danej jednostki do tego stopnia, że staje się ona zagrożeniem dla społeczeństwa, psychiatra nazywa ją „degeneratem” i wyróżnia kilka ich stopni: osoby nerwowe, osoby zaburzone emocjonalnie i moralnie, upośledzeni umysłowo i na najniższym stopniu –
osoby podlegające instynktom (ciężko upośledzone umysłowo). Degeneratów Morel spisał na straty – nie da się ich uratować, ich los jest przesądzony. Rozmnażając się, przekazują oni te cechy potomstwu i doprowadzają stopniowo do wyginięcia gatunku. Ta teoria degeneracji oraz ukuty przez
Francisa Galtona (1822-1911) termin
eugeniki – wspomagania rozrodu gatunków z pozytywnymi cechami i uniemożliwiania rozrodu gatunków o cechach negatywnych – implikowały następne kroki, które prowadziły nie tylko do sterylizacji, ale i eliminacji morelowskich „degeneratów”. Wymienić należy
Alfreda Ploetza (1860-1940) i jego
Podstawowy zarys higieny rasowej , pracę
Karla Bindinga (1841-1920) i
Alfreda Hochego (1865-1943) o mrożącym krew w żyłach tytule:
Dozwolenie zniszczenia życia niegodnego życia, która stała się podwaliną akcji „eutanazji” chorych psychicznie. Świetnie podsumowuje to Piechocki w „Czyśćcu zwanym Kortau”, za badaniami Ewy Korc i Antoniego Sołomy:
W wyniku daleko idącej ewolucji myślowej, filozoficznej, teologicznej, lekarskiej i prawnej problem eutanazji, pojmowanej jako ułatwienie śmierci człowiekowi konającemu (Hilfe bei Sterben), przeobraził się w akcję unicestwiania (Hilfe zum Sterben), wymierzoną przede wszystkim przeciwko osobom, których życiu wcale nie groził szybki kres z powodu choroby.
Bibliografia
Kępiński, Antoni (2017):
Schizofrenia. Kraków: Wydawnictwo Literackie
Korc, Ewa; Sołoma, Antoni (1987): "Z Badań nad Hitlerowską eutanazją w Prusach Wschodnich". w:
Studia nad Faszyzmem Zbrodniami Hitlerowskimi (Acta Universitatis Wratislaviensis) XII (923), s. 189–199.
Kujawski, Ryszard (2014):
Polskie środowisko neuropsychiatryczne wobec ustaw sterylizacyjnych w latach trzydziestych XX wieku. w:
Psychiatria Polska 48 (1), s. 205–220
Morel, Benedict (1857):
Traité des dégénérescences physiques, intellectuelles et morales de l'espèce humaine. Paryż: H. Baillière
Piechocki, Stanisław (2014):
Czyściec zwany Kortau. Nieznana historia. wyd. 2. Olsztyn: Książnica Polska.