twórca hipotezy i człowiek, który najwięcej zrobił dla pamięci o Kortau – Stanisław Piechocki
Eksperymenty w Kortau?
Stanisław Piechocki, który najwięcej zrobił dla nagłośnienia historii zakładu dla obłąkanych w Kortau, wysuwa hipotezę, że na jego terenie mogło dochodzić do eskperymentów pseudomedycznych, mglistą przesłankę mogą stanowić zebrane przez niego relacje świadków ekshumacji kortowskiego cmentarza wielowyznaniowego.
twórca hipotezy i człowiek, który najwięcej zrobił dla pamięci o Kortau – Stanisław Piechocki
Na zdjęciu: twórca hipotezy i człowiek, który najwięcej zrobił dla pamięci o Kortau – Stanisław Piechocki. Kto wie, czy byśmy o Kortau wiedzieli, gdyby nie jego prace? Źródło: Gazeta Olsztyńska.

Brakuje solidnych dowodów, by stwierdzić, że w Kortau miały miejsce jakieś eksperymenty pseudomedyczne, jak chociażby w Auschwitz. Jedynie pewne domysły snuje na ten temat Stanisław Piechocki, powołując się przy tym na relacje świadków z czasów ekshumacji kortowskiego cmentarza wielowyznaniowego. W niektórych jego miejscach mieli oni bowiem znajdować istne skupiska szkieletów z zastanawiająco wypreparowanymi czaszkami. Takie znalezisko mogło sugerować, że zwłoki pochodzą z jakiś eksperymentów pseudomedycznych, ale niewykluczone również, że taki zabieg otwarcia czaszki przeprowadzano już po śmierci pacjenta w celu usunięcia tkanek miękkich. Korespondowałoby to z rewelacjami o znalezieniu znacznej ilości takich tkanek w kortowskim pawilonie anatomopatologicznym tuż po wejściu Armii Czerwonej. Trzeba wspomnieć, że wielkim błędem było przeprowadzenie ekshumacji szczątków z tego cmentarza bez żadnych badań i sekcji, które mogłyby ewentualnie potwierdzić „dziką eutanazję” w Kortau. Kwestia zwłok z cmentarza wielowyznaniowego jest o tyle istotna, że niespodziewanie powróci w 2019 r.

Bibliografia
Piechocki, Stanisław (2014): Czyściec zwany Kortau. Nieznana historia. wyd. 2. Olsztyn: Książnica Polska.

 

Czytaj dalej