kwestionariusz kwalifikacyjny (Meldebogen 1) z zakładu z Wiednia. W ramce widzimy trzy krzyżyki wstawione przed ekspertów z centrali „T4”.
Akcja „T4” w Kortau
Z Berlina do Kortau dotarły kwestionariusze kwalifikacyjne, które dyrektor zakładu zobligowany był wypełnić. Z Kortau trafiły one przez Królewiec do Berlina, gdzie Komitet Eutanazyjny podejmował decyzje o „przeniesieniu” wybranych pacjentów – tak rozpoczynała się ich tragiczna droga do komór gazowych w ośrodkach zagłady.
kwestionariusz kwalifikacyjny (Meldebogen 1) z zakładu z Wiednia. W ramce widzimy trzy krzyżyki wstawione przed ekspertów z centrali „T4”.
po lewej Friedrich Mauz - szef Urzędu Zdrowia Publicznego w Królewcu, po prawej Hermann Paul Nitsche - jeden z „nadbiegłych T4”, to on zaznaczył czerwony krzyżyk na powyższym formularzu. Na zdjęciu: kwestionariusz kwalifikacyjny (Meldebogen 1) z zakładu z Wiednia. W ramce widzimy trzy krzyżyki wstawione przed ekspertów z centrali „T4”. Podobny formularz, tylko z Kortau można znaleźć w publikacji Piechockiego. Źródło: SpringerLink

Sposób przeprowadzenia akcji „T4”
Akcja „T4” w zamyśle jej twórców miała polegać na planowanym i masowym wyniszczeniu osób z zaburzeniami umysłowymi, zakwalifikowanych do uśmiercenia przez Komitet Eutanazji. W tym celu we wrześniu i październiku 1940 roku Ministerstwo Spraw Wewnętrznych Rzeszy rozesłało do wszystkich zakładów psychiatrycznych specjalne kwestionariusze kwalifikacyjne (tzw. Meldebogen 1; Fragebogen), które trzeba było wypełnić dla poszczególnych chorych i niezwłocznie odesłać do ministerstwa. Poza szczegółowymi danymi personalnymi pacjenta należało podać także: adres jego najbliższej rodziny, czy i kto go regularnie odwiedza, od kiedy choruje, z jakim rozpoznaniem i rokowaniem, czy jest zdolny do wykonywania pracy i z jakim wynikiem. Ankieta miała też jednoznacznie odpowiadać na pytania: czy pensjonariusz zakładu posiada inne choroby (somatyczne), uleczalne lub nieuleczalne albo starcze, jakim jest pacjentem (uciążliwym) oraz czy w przeszłości dopuścił się przestępstwa. po lewej Friedrich Mauz - szef Urzędu Zdrowia Publicznego w Królewcu, po prawej Hermann Paul Nitsche - jeden z „nadbiegłych T4”, to on zaznaczył czerwony krzyżyk na powyższym formularzu.
Na zdjęciu: po lewej Friedrich Mauz – szef Urzędu Zdrowia Publicznego w Królewcu, po prawej Hermann Paul Nitsche – jeden z „nadbiegłych T4”, to on zaznaczył czerwony krzyżyk na powyższym formularzu.

Od dyrektora zakładu w Kortowie (dr Kurt Hauptmann) zażądano ponadto zbiorczego zestawienia nazwisk pensjonariuszy hospitalizowanych od co najmniej 5 lat, jak również listy pacjentów, wobec których stosuje się tzw. leczenie pracą (polegała ona na zatrudnianiu pensjonariuszy w przyzakładowych warsztatach i gospodarstwach – Kortowo słynęło z tego typu terapii). Wypełnione ankiety przesyłane były za pośrednictwem Urzędu Zdrowia w Królewcu (prof. Friedrich Mauz), a następnie Ministerstwa Spraw Wewnętrznych w Berlinie do centrali akcji „T4”. Tam funkcjonariusze Komitetu Eutanazji segregowali je, po czym przesyłali biegłym (niem. Gutachter) w celu wytypowania chorych kwalifikujących się do uśmiercenia. Gdy chory miał zostać zgładzony, umieszczano w odpowiednim, obramowanym polu kwestionariusza czerwony krzyżyk. Niebieski minus oznaczał zaś pozostawienie przy życiu. Decyzja następnie była parafowana w centrali. Tak podpisane wyroki śmierci odsyłano z powrotem do konkretnych zakładów psychiatrycznych. Dobrze to widać na powyższym przykładowym wypełnionym kwestionariuszu z Wiednia (pierwsze zdjęcie). Trzy pierwsze krzyżyki oznaczają odpowiednio prof. Hermana Paula Nitschego (+N), prof. Werenera Heydego (+H), oraz Herberta Lindena (+Lin), czyli ścisłe kierownictwo Komitetu Eutanazji – „nadbiegłych”, którzy podejmowali ostateczną decyzję.

Transporty do ośrodków zagłady
W kwietniu 1940 r. dyrektorzy zakładów dla umysłowo chorych zostali powiadomieni, że zgodnie z decyzją Komisarza Obrony Rzeszy wprowadza się praktykę przenoszenia pacjentów z zakładu do zakładu. Chorzy mieli być przenoszeni razem ze swoją dokumentacją lekarską, a zawiadomienie do rodzin o ich przetransportowaniu miał przesyłać zakład odbierający. Takie rozwiązanie gwarantowało definitywne urwanie śladu w dotychczasowym miejscu pobytu chorego. Skazanych na zagładę zabierano z zakładu macierzystego i pod różnymi pretekstami przewożono do zakładu przejściowego, zwanego też ośrodkiem obserwacyjnym, gdzie setki chorych w prymitywnych warunkach oczekiwały na swoją ostatnią drogę. Stamtąd – najczęściej starymi ciężarówkami Deutsche Post – przekazywano ich partiami po kilkadziesiąt osób do danego ośrodka zagłady.
W lutym 1940 r. ustalono listę 6 „oficjalnych” ośrodków zagłady osób niepełnosprawnych, głównie dorosłych, oznaczonych literami „A”, „B”, „Be”, „C”, „D”, „E”. Pierwszym działającym ośrodkiem zagłady osób chorych psychicznie i niepełnosprawnych na terenie przedwojennej Rzeszy, był zamek w Grafeneck, a następnie BrandenburgHartheimSonnenstein k. Pirny, Bernburg (Saale) oraz Hadamar. Żaden z nich nie znajdował się w Prusach Wschodnich, co nie oznacza, że pacjenci zakładów z tej prowincji uniknęli śmierci. Wspomniane ośrodki eutanazyjne wyposażone były w przemyślne urządzenia do masowego mordowania ludzi, przede wszystkim w komory gazowe. Były one zręcznie maskowane. Znajdowały się z reguły w typowych pawilonach szpitalnych. Poprzedzały je zwykłe pomieszczenia pozorujące gabinety lekarskie i poczekalnie. Chorych wprowadzano do szatni, a stamtąd do komór, wyglądających jak łaźnie. Tam z natrysków – już po zaryglowaniu drzwi – zamiast wody sączył się trujący gaz. Następnie martwych ładowano na wózki i wywożono do krematorium lub grzebano w lasach. Od kwietnia 1941 r. program „eutanazji” rozszerzono o „akcję 14f13”, obejmującą chorych psychicznie i niepełnosprawnych nie-niemieckich więźniów obozów koncentracyjnych, w ramach której wymordowano ok. 20 tys. osób.
Na zdjęciu: górujący nad Pirną zamek Sonnenstein - jeden z zakładów zagłady, to tutaj trafiło i zginęło najwięcej pacjentów z Kortau, Źródło: pirna.de

Rezultaty akcji „T4” w Kortau
Na początku II wojny światowej w zakładzie w Kortau przebywało ok. 1300 chorych i stan ten utrzymywał się z niewielkimi wahaniami do końca wiosny 1940 r. W lipcu 1941 r. ruszyły pierwsze transporty w ramach Akcji „T4”. Na podstawie zbiorczej listy osób zakwalifikowanych do uśmiercenia można stwierdzić, iż z Kortowa wywieziono ok. 800-900 chorych, a więc w porównaniu z innymi zakładami w ówczesnych Niemczech liczba ta jest spora. Wynika to z faktu, że w świetle najnowszych badań Kortau mogło pełnić rolę zakładu przejściowego, który gromadził pacjentów z pomniejszych, lub likwidowanych ośrodków. Prawdopodobnie ponad 400 pacjentów trafiło stąd do Saksonii, gdzie mniejsza część składająca się z 78 pacjentów została zabita bezpośrednio w zakładzie śmierci Pirna/Sonnenstein za pomocą gazu zawierającego tlenek węgla. Większa część grupy pacjentów została rozmieszczona w systemie sąsiadujących zakładów pośrednich (Arnsdorf, Großschweidnitz, Zschadraß). Jednak niektórzy z nich dziwnym zrządzeniem losu dotarli do dalej położonych, jak np. w Jerichow koło Brandenburga o czym dyrekcja Zakładu dla Umysłowo Chorych w Kortowie doskonale wiedziała (co wynika z zachowanej w nielicznych aktach opiekuńczych olsztyńskiego sądu, a pochodzącej z pierwszej połowy lat 40. urzędowej korespondencji).

Zgodnie z zapisami o przeniesieniu w dokumentacji medycznej, te zbiorowe transporty miały miejsce 22 i 28 lipca oraz 14 sierpnia 1941 r. z zakładu pośredniego Großschweidnitz. W dniu 29 lipca 1941 roku pacjenci zostali przeniesieni z zakładu pośredniego w Zschadraß do Sonnenstein. Transport z Arnsdorf ze 178 pacjentami odbył się 18 lipca 1941 r., a kolejny transport zaplanowany był na 29 sierpnia 1941 r. Podopieczni z Kortau przebywali w wyżej wymienionych ośrodkach tylko przejściowo, przed skierowaniem ich grupami, według najwyższego prawdopodobieństwa, do Sonnenstein. Tam uśmiercano ich w komorach gazowych a następnie rodzinom zamordowanych przesyłano zawiadomienie o zgonie podopiecznego z podaniem fikcyjnej przyczyny śmierci, np. zapalenie płuc czy zawał mięśnia sercowego.

Bibliografia
Achremczyk, Stanisław (2012): Kortowo – od folwarku do uniwersyteckiego miasteczka, w: Mikrohistoria Kortowa. Konteksty - refleksje - narracje, red. Joanna Maria Garbula-Orzechowska. Olsztyn: Wydawnictwo Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, 59-75.

Chłosta, Jan (2012): Trzy osobliwe tajemnice dawnego Kortowa, w: Mikrohistoria Kortowa. Konteksty - refleksje - narracje, red. Joanna Maria Garbula-Orzechowska. Olsztyn: Wydawnictwo Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, s. 77–88.

Korc, Ewa; Sołoma, Antoni (1987): Z Badań nad Hitlerowską eutanazją w Prusach Wschodnich. w: Studia nad Faszyzmem Zbrodniami Hitlerowskimi (Acta Universitatis Wratislaviensis) XII (923), s. 189–199.

Piechocki, Stanisław (2000): Olsztyn styczeń 1945: portret miasta. Olsztyn: Ośrodek Badań Naukowych im. Wojciecha Kętrzyńskiego w Olsztynie.

Piechocki, Stanisław (2014): Czyściec zwany Kortau. Nieznana historia. wyd. 2. Olsztyn: Książnica Polska.

Sacha, Magdalena (2016): Kortowo i Kortau - ,,Czyściec'' i Kampus, narracje 'nie-pamięci', 'nie-miejsca' w przestrzeni. w: Przegląd Zachodni 2, s. 211–230

Topp, Sascha; Fuchs, Petra; Hohendorf, Gerrit; Richter, Paul; Rotzoll, Maike (2008): Die Provinz Ostpreußen und die nationalsozialistische „Euthanasie”: SS-„Aktion Lange” und „Aktion T4”. w: Medizinhistorisches Journal (43), s. 20–55.

Czytaj dalej

Początki programu „eutanazji”

Hitler i jego najbliżsi współpracownicy na miesiące przed wybuchem II Wojny Światowej opracowali i wdrożyli w życie konkretne akty prawne, które pozwoliły nazistom na dokonanie mordu na setkach tysięcy chorych, dorosłych i dzieci. To pokłosie trwającego od lat programu sterylizacji.
Czytaj więcej

Czołowi sprawcy „eutanazji”

Przeprowadzeniem „eutanazji” osób chorych psychicznie zajmowała się specjalna komórka kancelarii Führera, w skład której wchodzili najbardziej zaufani Hitlera. Powołano Komitet Eutanazyjny składający się z trzech psychiatrów – to oni decydowali o śmierciu lub życiu pacjentów. Wykonawcą jego zadań w Prusach Wschodnich był dr Friedrich Mauz.
Czytaj więcej

Akcja „Lange” – preludium

Zagłada chorych psychicznie w Prusach Wschodnich nie zaczęła się od „Akcji T4”, a została poprzedzona regionalną akcją „Lange”, nadzorowaną przez SS. W jej wyniku co najmniej 300 pacjentów z Kortau zostało przeniesionych do obozu koncentracyjnego w Soldau (Działdowo) i tam zabitych. Na tej zbrodni zyskało wiele instytucji, nie tylko regionalnych, ale i centralnych.
Czytaj więcej

Zawieszenie programu „T4”

Po protestach środowisk katolickich oraz ewangelickich Hitler w 1941 podjął decyzję o zawieszeniu „Akcji T4”, jednak nie samej „eutanazji” chorych. Liczba zamordowanych chorych psychicznie w całej Europie sięga około 300 tys., z czego 216 tys. na terytorium III Rzeszy.
Czytaj więcej